DEFINITYWNE ZATWIERDZENIE
STATUTU DROGI NEOKATECHUMENALNEJ

Uwagi kanoniczne
Biskup Juan Ignacio Arrieta
Sekretarz Papieskiej Rady ds. Tekstów Prawnych
były Dziekan Instytutu Prawa Kanonicznego
im. św. Piusa X w Wenecji

 

Stolica Święta zatwierdziła w sposób definitywny Statut prawny Drogi Neokatechumenalnej. Formalnym wręczeniem dekretu zatwierdzenia przez Przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Świeckich inicjatorom Drogi Kiko Argüello i Carmen Hernández oraz Ojcu Mario Pezzi zakończyła się rano 13 czerwca 2008 roku droga prawna rozpoczęta sześć lat temu, kiedy został zatwierdzony ad experimentum tekst Statutu. Kilka miesięcy wcześniej Rada ds. Świeckich została wskazana przez Sługę Bożego Jana Pawła II jako Dykasteria, która miała w imieniu Stolicy Świętej podjąć prace nad zatwierdzeniem tego Statutu, mimo że nie chodziło o stowarzyszenie wiernych. Obecnym aktem prawnym Papieska Rada wypełniła tamto zlecenie Papieża.

Nowy Statut zasadniczo idzie po linii Statutu uprzednio zatwierdzonego sześć lat temu. Tymczasowy tekst z 2002 roku składał się z trzydziestu pięciu artykułów i z postanowienia przejściowego, i te same artykuły mają teraz normę definitywną. Pomijając nowości, wcale nie drugorzędne, do których odniosę się w dalszej części, nie została wniesiona żadna zasadnicza zmiana w tej nowej wersji Statutu i prawie wszystkie artykuły są dokładnym powtórzeniem poprzednich. W każdym razie, tych sześć lat posłużyło do uzyskania większej jasności pierwotnego sformułowania tekstów oraz do ulepszenia normy prawnej, zarówno z punktu widzenia technicznego jak i strukturalnego.

W nowym Statucie potwierdza się Drogę Neokatechumenalną jako model katechumenatu pochrzcielnego do wprowadzenia pod kierownictwem Biskupów diecezjalnych, albo, jak to zdefiniował Jan Paweł II słowami wpisanymi w art. 1 tekstu Statutu, jako „itinerarium formacji katolickiej”: program formacji osoby do życia chrześcijańskiego na podstawie głównie katechetycznej i liturgicznej, przekazywany we wspólnocie oraz prowadzony według określonego rytmu i metod. To, co zawiera Statut Drogi, i to, co zatwierdza teraz Stolica Święta, nie jest stowarzyszeniem osób ani „ruchem kościelnym” wiernych. Kościół udzielił swojego zatwierdzenia nie temu, co zwykle można by nazwać „zrzeszeniem osób”, lecz „metodzie formacji katolickiej”, to jednak zatwierdzenie ze strony autorytetu kościelnego metody oraz treści ma wpływ na zobowiązanie tych, którzy proponują albo otrzymują takie środki do przestrzegania odpowiednich reguł, nie tworząc między sobą żadnych więzów stowarzyszenia, jak to się zwykle dzieje pomiędzy kolegami ze szkoły czy kolegami z uniwersytetu. Jedynie w tym sensie można interpretować termin „neokatechumeni”, stosowany odnośnie do osób, które „proponują” Drogę lub które „robią” Drogę.

Zgodnie z prawdą, pomimo iż nie będąc kategorią instytucjonalną scharakteryzowaną jako taka w porządku kanonicznym, która aby mogła powstać, wymaga zastosowania analogii do innych norm kanonicznych – o osobie prawnej, o stowarzyszeniach, fundacjach, itd. – trzeba jednak powiedzieć, że to ustawienie, przyjęte sześć lat temu jako pewna nowość, posłużyło następnie do lepszego zrozumienia innych rzeczywistości, które z trudem odnajdują się w powszechnie przyjętych systemach stowarzyszeniowych.

W odróżnieniu od tekstu z 2002 roku, obecnie zatwierdzony Statut potwierdza publiczną osobowość prawną Drogi Neokatechumenalnej (art. 1 § 3), postanowienie, które dokonało się z inicjatywy Papieskiej Rady ds. Świeckich dekretem z 28 października 2004r. Jest tu punkt o szczególnym znaczeniu, ponieważ prowadzi do prawdziwej nowości, która tu i ówdzie, wyłania się z nowego Statutu.

Można by przede wszystkim zapytać, jakie jest podłoże publicznej osobowości prawnej Drogi, albo innymi słowy, po co nadaje się osobowość prawną w Kościele. Lecz równie ważnym jest zapytać, jakie konsekwencje może mieć taka formalność dla osób z różnego tytułu włączonych w działalność Drogi Neokatechumenalnej. W tym momencie, oczywiście, ograniczę się do kilku istotnych wzmianek.

Pierwsza sprawa wynika dość jasno z tego, co do tej pory powiedziano. Tym, co w tym przypadku otrzymuje publiczną osobowość prawną w Kościele, jest rzeczywiście itinerarium formacji katolickiej, to znaczy metoda katechumenatu pochrzcielnego, którą opisuje Statut. Metoda, o której mowa, przedstawia bowiem ten zbiór dóbr – w tym przypadku dóbr natury duchowej – który, według KPK, kan. 114 § 3 (por. także kan. 115 § 3) jest zdatny do przyjęcia w prawie kanonicznym osobowości prawnej, pod określonymi warunkami. Można określić Drogę jako fundację dóbr duchowych.

Równie ważna jednak jawi się druga kwestia. Jaką wagę praktyczną może mieć teraz nadanie publicznej osobowości prawnej?

Trzeba powiedzieć przede wszystkim, że głównej konsekwencji – albo jednej z głównych – nie należy szukać na obszarze majątkowym, jak to zwykle dzieje się z osobami prawnymi natury publicznej w Kościele. Podmioty mające osobowość prawną publiczną, a nie prywatną, mają tę właściwość, że ich dobra są technicznie „dobrami kościelnymi” (KPK, kan. 1257 § 1), a zatem podporządkowanymi kontroli prawnej ustanowionej przez prawo. W obecnym przypadku nie ma takiego problemu, ponieważ art. 4 § 1 Statutu – tak samo jak ten z 2002 roku, gdzie nie było uznania osobowości publicznej – stwierdza otwarcie: „Droga Neokatechumenalna, jako itinerarium formacji katolickiej, które realizuje się w diecezjach poprzez posługi pełnione bezpłatnie, nie posiada własnego majątku”. Znaczenia publicznej osobowości prawnej Drogi należy dopatrywać się gdzie indziej.

Wedle mojego sposobu widzenia najważniejsza konsekwencja tej osobowości publicznej, zastosowanej do itinerarium formacji neokatechumenalnej, polega na szczególnym autorytecie kościelnym, którego, pod kierownictwem Biskupów diecezjalnych, udziela się do tej pory Drodze, i na szczególnym zobowiązaniu, jakie, w konsekwencji, zostaje podjęte, aby była ona proponowana – jak było wcześniej, ale teraz z odnowionym zobowiązaniem prawnym – przez osoby w szczególny sposób dobrane i odpowiednio uformowane.

Rzeczywiście, w art. 1 § 2 Statutu stwierdza się teraz, że „Droga Neokatechumenalna pozostaje w służbie Biskupowi jako jeden ze sposobów diecezjalnej realizacji wtajemniczenia chrześcijańskiego i stałego wychowania wiary”; w art. 2 mówi się, że jest pod jurysdykcją Biskupa diecezjalnego, chociaż, co jest oczywiste, także z prowadzeniem Międzynarodowej Ekipy Odpowiedzialnej za Drogę, która posiada, by tak powiedzieć, „znajomość techniczną”, w jaki sposób powinno się proponować Drogę; art. 6 § 2 stanowi, że realizacja Drogi ma być skoordynowana z funkcją własną, którą proboszcz posiada w każdej parafii; aby następnie zakończyć kategorycznym stwierdzeniem, które podsumowuje wcześniejsze przesłanki: Celebracje eucharystyczne wspólnot neokatechumenalnych w sobotę wieczorem „stanowią część niedzielnego duszpasterstwa liturgicznego parafii i są otwarte także dla innych wiernych” (art. 13 § 2).

Wydaje się to dość spójne. Charakterystyczną cechą publicznej osoby prawnej, ustanowionej przez Hierarchię Kościoła, jest fakt, że działa w imieniu Kościoła (por. analogicznie KPK, kan. 313), wydaje się zatem dość spójne, że metoda katechetyczna skonfigurowana teraz z osobowością prawną jest przedstawiona jako organiczna część duszpasterstwa Kościoła, w pełni włączona w jego strukturę, i pod auspicjami Pasterza diecezjalnego, a także własnych Odpowiedzialnych, którzy znają jej tożsamość.

Z drugiej strony, konsekwentnie istnieje takie samo zobowiązanie, aby itinerarium katechetyczne było proponowane przez osoby coraz bardziej wykwalifikowane, tak jak w różnych miejscach mówi Statut. Art. 17 § 3, odwołując się do doświadczenia istniejącego zawsze na Drodze, zaznacza teraz wyraźnie, że katechiści każdej wspólnoty „są wybrani spośród tych, którzy dają gwarancje życia wiary i moralności, uczestniczą w Drodze i życiu Kościoła oraz są w stanie dawać świadectwo, wdzięczni za dobra otrzymane poprzez Drogę Neokatechumenalną”. Nieco dalej, ten sam przepis stanowi jeszcze, że „katechiści są odpowiednio formowani”, jak już przewidywał od samego początku art. 29, w całości identyczny z poprzednim.

Gdy idzie wreszcie o ceremonie liturgiczne, a konkretnie celebrację eucharystyczną, tekst definitywnego Statutu skorzystał z pewnością z rozwoju i poprawek w tych latach. Także tu uzyskano jasny tekst, który składa się z czterech zasad stanowionych przez art. 13 Statutu. Pierwsza, że neokatechumeni celebrują Eucharystię w małej wspólnocie, po pierwszych nieszporach niedzieli. Druga, że taka celebracja po pierwszych nieszporach odbywa się zgodnie z rozporządzeniem Biskupa diecezjalnego. Trzecia, że te celebracje, jak już mówiłem, stanowią część duszpasterstwa parafialnego, a zatem są otwarte dla wszystkich wiernych. Czwarta, że te celebracje odbywają się według zaaprobowanych ksiąg liturgicznych Rytu Rzymskiego, „z wyjątkiem zezwoleń udzielonych wyraźnie przez Stolicę Apostolską” (używanie przaśnego chleba, przesunięcie obrzędu znaku pokoju, komunia pod dwiema postaciami, krótkie wprowadzenia i echo słowa). Gdy idzie wreszcie o Komunię Św., wspomniany art. 13 § 3 mówi ze szczególną jasnością: „Odnośnie do udzielania Komunii Świętej pod dwiema postaciami, neokatechumeni przyjmują ją na stojąco, pozostając na swoim miejscu”.

Kto podjąłby się zadania sprawdzenia zmian pomiędzy tekstem prowizorycznym Statutu z roku 2002, a tym definitywnym, teraz opublikowanym, będzie mógł stwierdzić, że poza tymi wymienionymi na tych kilku stronach, nie ma istotnych zmian w całym dokumencie. Modyfikacje, jak mówiłem na początku, były nieliczne, chociaż znaczące, jak sygnalizowaliśmy.

Z pewnością, jest dobrem dla Kościoła, że Droga Neokatechumenalna dotarła teraz do definitywnego zatwierdzenia swojego Statutu. Pozostaje nam, z pomocą Pana i Jego Matki sprawić, by te ustalenia zostały poprawnie wdrożone w konkretnych przypadkach duszpasterskiej działalności Kościoła.